Pod obiciem rogówki

Kim ty jesteś skoro cię nie ma
zatruciem życia na powierzchni komórki
jadzącą się raną z tych które zadaje się tylko raz
bólem fantomowym po stracie kończyny
topografią młodocianych marzeń zabójczą jak Himalaje
uskokiem kontynentalnym serca w geologicznym czasie świata
elementarzem do nauki widzenia w słońcu pisanym nieznanym językiem
zaćmą pod obiciem rogówki u tapicera pomyślności
boleścią niewidomego w punkcie widokowym
niemym świadkiem ludobójstwa na konferencji prasowej
powtarzalnością uroku ciemności utrwaloną najdłużej bez powielacza
kim ty jesteś że tak umiesz.

 

WIERSZ POCHODZI Z TOMIKU „ŁOSKOT DROGI MLECZNEJ”

Eterycznie jest ciężko

Czytam encyklopedię zawieszoną w chmurze ołowiu
mam zakryte trzecie oko
zabijam potwory w dolinie kwarcowej
chronione gatunki roślin ciężko to znoszą.

 

LINK DO ILUSTRACJI

WIERSZ POCHODZI Z TOMIKU „POEZJA PĘKŁA”

LINK DO ANGIELSKIEJ WERSJI / LINK TO ENGLISH VERSION

Aforyzm do walca