Most między nami

Opakowania środków

Pozbieraj odpady światła
których nie można przetworzyć
większe posklejaj kropelką
drobne zawieź do spalarni
ze spalenia światła powstanie jasność
będzie pasowała do cieni twojej duszy
jako duszna naświetlarka
zestaw cieni zawsze był gratis
za kupony promocyjne z opakowań środków
do higieny intymnej u psychoterapeuty
podejdź ze stosunkowym dystansem
dalsze instrukcje doczytaj na ulotce.

 

LINK DO WERSJI MULTIMEDIALNEJ

WIERSZ POCHODZI Z TOMIKU „ŁOSKOT DROGI MLECZNEJ”

Z rynsztunkiem pod ołtarz

Panowie
tutaj z tym industrialem
z rynsztunkiem pod ołtarz
ofiar naiwnego dzieciństwa
spędzonego na wysyłaniu próśb do nieba
w kopertach bez miejsca na adresata
małe przeoczone znaki
zurbanizowane doświadczeniem
próbują wracać z przeszłości
jak zabłąkane w czasach wojen listy
niezależnie od aktów teizmu
chcą się uteraźniejsić
rzucić w bielejące oczy
wobec ostrzegawczych wiadomości
na tle sygnałów wielkiego miasta
pod ostrzałem manipulacji
hipokryzja dodana do wody pitnej
lemniskata historii w oparach absurdu.

WIERSZ POCHODZI Z TOMIKU „POEZJA PĘKŁA”

Karme podano!

Chciałbym złożyć podanie w celu zmiany karmy
ze względu na wieńce laurowe w zupie z proszku
dziury w błonie śluzowej jedynego żołądka
i ochłapy pyszczków umiejscowione w pasztecie
zamieszana w to jest wieczna niepewność dawana ludziom
zbyt długo rozwodzącym się nad sobą w supermarkecie
by w sztucznie zagęszczonej kolejce do kasy się ze sobą rozwieść
po obrzuceniu nastrzykniętym udźcem sojowym
zostawiają śródmaciczne wymazy nabłonka
na pastwę genotoksycznego efektu przewlekłej ekspozycji
wobec zmyślnie poukładanych kiszonych jaj bez cholesterolu
w kapsułkach przeciwzbrylających wątpliwy zaczyn nowego życia
motywacja ścięta galaretą dzięki mączce kostnej z braci mniejszych
kwintesencja smaku glutaminianu sodu modyfikująca kubki
zabite mięsiwo kontra całkiem żywe pączkowanie odczuć i obaw
że moja karma może być obecnie wykwintnie mielona żywcem.

LINK DLA NIEPRAGNĄCYCH ZMIENIAĆ KARMY