Gnojak

Dzisiaj u źródła wiecznego szczęścia zamiast neonu aplauz
nieustannie wyświetlał się napis martwy
podczas spaceru w spalinach miasta
wzdłuż Wisły wyniosłej aż do poziomu alarmowego
unosił się intensywny fetor
niebo siniało nieobłożone surowym mięsem
a uruchomione odchody wzbierały na wałach
niedorosły żuczek oasfaltowany autostradą dla tirów
ogrodzony poboczem zadeptanym przez tirówki w mega szpilkach
biegł chaotycznie tego dnia przez cmentarne pole minowe
gołodupców kierował do punktów lotto
od czasu do czasu dokładnie nitkował zęby
i dzielnie pracował nad gnojową kulką
by pochować ją jako spiżarkę koło toy toya.

WIERSZ POCHODZI Z TOMIKU „ŁOSKOT DROGI MLECZNEJ”

Nim cisza przeminie

W bezładzie neuronów serca otwierane przez żyły
kiedy to otoczenie wymagało ujawnienia
zgliszcza pożarów
z których nic nie wyszło
platoniczne okrzyki negujące ciałopalenie
podpalanie od zewnątrz nie daje efektu płonięcia od środka
nieznane to dźwięki przed ekstrakcją składników
krystaliczny głos w wypróżnionych żłobieniach
szuka celu
wyjścia z labiryntu uczuć człowieczych
nim ciszą przesiąknie za życia
nim potem znów
cisza przeminie.

LINK DO WERSJI MULTIMEDIALNEJ VIMEO

WIERSZ POCHODZI Z TOMIKU „POEZJA PĘKŁA”

Uchylność hasła

Wtyczka wyciągnięta z przeszłości
usuwa kontakt
z czeluści mrocznych kaźni
siłownikiem myszki
wybija oko Saurona
i zamachnie się na drugie
kasuje ogniotrwałe ogryzki słów
wymazuje zdjęcia
zamazuje emotikonami
uchyla hasło dostępu
chcąc uzyskać informacje
zabierz akumulator.

 

LINK DO ROZSZERZONEJ WERSJI