Kontyngent

Wrzucona w mechanizmy hipokryzji
odbijasz się od wyższej poprzeczki
w poszukiwaniu dobrego słowa
rykoszetem tuż ponad ziemią
w bębnie maszyny losującej
znaczysz grubo swą trajektorię
jak jeden do czternastu milionów
szarpiesz się między nawiewem a grawitacją
płoniesz zignorowana na wejściu do atmosfery
czekasz na obrót fortuny za życia
masz ją wiecznie na muszce
bo ona w powolnym dryfie
ostatecznie zniecierpliwiona dziwaczna głupota
wyśle cię kulko w wojenną ekspedycje.

 

WIERSZ POCHODZI Z TOMIKU „POEZJA PĘKŁA”

2c komentarze/y do Kontyngent

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>