Otwory

Wsparci przeszłością
nie dającą wsparcia
demonizujemy czas rzeczywisty
mogąc rzeczywiście oszaleć
testowani otwartymi sprawami
sprawiamy w zamknięciu nowe otwory
niby doszczętnie spalone mosty
wciąż płoną na całej długości
budując kolejną nieruchomość
burzymy koleje źle wytrawionych kości
pamięć nie obraca się w niwecz
a niwecz lubi powracać ze złością.

 

WIERSZ POCHODZI Z TOMIKU „ŁOSKOT DROGI MLECZNEJ”