Drobne podtopienia

Tuż pod powierzchnią topieli obłędu i charakteru
boje uzbrojone przez wojsko utrzymują część treści na tafli
dryf metalowych narzędzi mordu korodujących nadmiarem wilgoci
dzielnie spełnia swoją funkcję ruchu oraz dostarczania tlenu
głębokość tchu nie zapiera – jedynie drobne podtopienia
oddech podtrzymany kosztem nagłych zachwytów
punkt wyjścia utkwiony niezmiennie w nieskończoności
oceanu przytroczonego własną małością do brzegu
opoki stabilizują zaburzenia wody nie dając pewności na jutro
modra błogość pragnień i złudzeń bez dna zaczepienia
przy zbyt małej sile wyporu wątpliwe pewniki wolnego biegu.

 

WIERSZ POCHODZI Z TOMIKU „POEZJA PĘKŁA”