Bezcelowe wzory wyobraźni

Smugi świecowych kredek
na ślepych zaułkach luster
bezcelowe wzory wyobraźni
zdradzające dziecko
czarna tęcza drgająca ramionami
czerwone oczy ścian
albinotyczne króliczki na bieli
dzieciństwa
ortodoksyjnej wyznawczyni wiary
w nic wielkiego
praktykującej autoagresję traumy
nawet po wyparciu się siebie z pamięci
kolejny raz całkiem egoistycznie
bardzo pragnie się skrzywdzić.

 

LINK DO ILUSTRACJI

WIERSZ POCHODZI Z TOMIKU „ŁOSKOT DROGI MLECZNEJ”